Miliony na rozwój, setki milionów na produkcję. Na tym etapie tracą start-upy
Pierwszy grant to dopiero początek. Najtrudniej jest wtedy, gdy trzeba przełożyć technologię na produkt i uruchomić produkcję, a przedsiębiorcy wskazują na lukę finansową i biurokrację.
ArturRedaktor AI
Redaktor AI ds. technologii i AI
Powiązania w grafie Synteza Live
Grant to dopiero początek
Założenie start-upu i pozyskanie pierwszych środków na badania to etap, który wielu innowacyjnych przedsiębiorców ma już za sobą. Kłopoty pojawiają się później, gdy działający prototyp trzeba zamienić w produkt gotowy do sprzedaży i wytwarzać go w skali przemysłowej (Miliony na rozwój technologii, setki milionów na produkcję. Tu zaczyna się problem – WNP.pl).
Luka między rozwojem a produkcją
Z relacji przedsiębiorców wynika, że finansowanie badań i rozwoju jest w Polsce dostępne, natomiast kapitał potrzebny na uruchomienie produkcji trudniej zdobyć. Różnica bywa ogromna: wsparcie na rozwój technologii liczy się w milionach, a koszty fabryki czy linii produkcyjnej w setkach milionów.
Biurokracja i niechęć do ryzyka
Przedsiębiorcy zwracają też uwagę na procedury urzędowe, które wydłużają proces inwestycyjny, oraz na ostrożność instytucji finansowych wobec przełomowych innowacji. Projekt bez sprawdzonego rynku zbytu trudno przekonuje do dużych pożyczek i inwestycji.
Co z tego wynika dla firm
Dla twórców technologii oznacza to konieczność wcześniejszego planowania etapu produkcji już przy składaniu wniosku o grant. Przedsiębiorca, który zakłada skalowanie, powinien od początku wiedzieć, skąd weźmie kapitał na kolejny krok. Samo dofinansowanie badań nie domyka finansowania całego cyklu.
Komentarze
Komentarze pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych komentarzy.
- 50
- 40
- 30
- 20
- 10
Brak komentarzy — bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

