Rozłożyste drzewa, okoliczne potoczki, wszechobecna cisza a na podwórku sznur kaczuszek taplających się w potoczku. Dla poszukiwaczy ustronnych miejsc i amatorów jazdy na nartach nasze gospodarstwo jest wymarzonym miejscem odpoczynku. Dom leży przy szlaku na Baranią Górę a obok niego (30 metrów) znajduje się stacja wyciągu na dobrze utrzymanym stoku dla średnio-zaawansowanych narciarzy. Dzięki temu droga dojazdowa do naszej posesji jest zimą codziennie odśnieżana już od 4:00 nad ranem. Tutaj turyści spędzają zdrowo urlop regenerując swoje siły a przy kubku gorącej herbaty w sali kominkowej nawiązują wieczorami ciekawe znajomości. Lubimy poznawać ludzi i rozmawiać z naszymi gośćmi. Niespożyta pomysłowość naszych dwóch synów sprawia, że dzieci wczasowiczów szybko znajdują w nich kompanów do wyśmienitej zabawy.
Wisła z czasów mojego dzieciństwa była oazą szczęśliwości. Mama nie mogła zapisać nas na żadną kolonię, bo byłaby to dla nas kara. Przynosiłam do domu świadectwo i przyjeżdżałam do Wisły. Mieliśmy tutaj „bandę dzieci” i gdy wszyscy wczasowicze zjeżdżali się to zaczynaliśmy zabawę w Indian a krowy sąsiadów stawały się bizonami. Po naszych zabawach dwa dni ich czasem szukali. Dlatego najważniejsze było, żeby dzieciak potrafił szybko uciekać przed gospodarzami szukającymi swoich krów. Powolny nie miał szans i nie werbowało się go do „bandy”.
Nasza rodzina jest związana ze Śląskiem i Wisłą. Mój dziadek pochodził z Wisły. Ożenił się z babcią, która pochodziła z Giszowca i przeprowadziła się tutaj. Potem moja mama wyszła za mąż i przeprowadziła się do Jaworzna a potem ja, po wyjściu za mąż wróciłam na dawne miejsce.
Gdy wyszłam za mąż i zrezygnowałam z pracy w jednym z ośrodków wczasowych, moja mama nakłoniła mnie, żebyśmy poszerzyli dom. Powiększyliśmy budynek o 1/3 i zmieniliśmy dach na spadzisty. Po remoncie stwierdziliśmy, że trzeba zająć się wynajmem pokoi. Za namową Pani Anieli Mitręgi wstąpiliśmy do Koła Agroturystycznego i tak zaczęła się nasza przygoda z agroturystyką.
W obsługę gości jesteśmy zaangażowani wspólnie z mężem. Pomagają nam też nastoletni synowie. Z racji wieku bawią się z dziećmi wczasowiczów, choć są też tacy goście, którzy bardzo lubią chodzić ze starszym synem na grzyby.
Brak słów kluczowych.
Opinie pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych opinii.
Brak ocen — bądź pierwszą osobą, która oceni tę firmę.
Dodaj pierwsząPOD KOZIŃCE 7
Nazwa:PLES AURELA POKOJE GOŚCINNE "U PLESÓW" Nazwa skrócona : "U PLESÓW" Ulica, miejscowość:UL. POD KOZIŃCE 7 Poczta:43-460 WISŁA tel:790217220 Obiekty noclegowe turystyczne i miej…
Siedlątków 7
\"Zielona Przystań\" Agroturystyka, noclegi
Łazy 12a
Gospodarstwo agroturystyczne. Halina Gzyl